Posted by admin On Luty - 18 - 2015

Dobra zabawa zespołowa to rzecz jasna Kulminacyjny moment udanego warsztatu handlowego czy kongresu. Z tego też powodu kierownicy projektów szkoleniowych musza niejednokrotnie spędzić ładnych kilka godzin nad stworzeniem wyjątkowej zabawy szkoleniowej. Następnie chcą opatentować utwór aby w dalszej kolejności dzierżawić i franczyzowac swój utwór. Przychody z tego typu działalności potrafią niejednokrotnie dochodzić do czterystu tysięcy złotych w skali roku. Rzecz jasna trzeba odjąć daninę dla urzędu skarbowego. Ale i tak jest się o co bić. Tak bardzo są to atrakcyjne zarobki, iż wielu wykładowców z rodzimych agencji edukacyjnych żyje wyłącznie z franczyzy na narzędziach szkoleniowych.
W vortalu Goldenline toczy się obecnie nietypowy spór w której dyskutanci wymieniają się uwagami w temacie niewiadomego ale oczywiście nieudowodnionego plagiatu. Rozmowy zaintersowanych mają miejsce w wątku dedykowanego opiniom o Training Partners
Omawiane tematy podniosły ciśnienie toczących spór kadrowców. Co drugi ekspert ma mimo szczątkowej ilości faktów ugruntowane silnie kategoryczne wnioski. Padają argumenty przewodu w sądzie. Warto przejrzeć się debacie.
Swoją drogą – temat domniemanego plagiatowania gier szkoleniowych jest stary jak historia i nikt się nie założy jaki byłby potencjalny wyrok sądu. Wykładowcy organizujący szkolenia menedżerskie, warsztaty handlowe czy wyjazdy integracyjne mają szereg kontrowersji prawnych. Również prawodawstwo unijne nie ułatwiają sprawy.
Zapraszamy do lektury wątka.

Comments are closed.