Posted by admin On Luty - 4 - 2016

Kolosalnym pogrożeniem dla każdego komputera jest w głównej mierze sam użytkownik. W jaki sposób pokazują badania firm zajmujących się bezpieczeństwem w cyfrowym świecie, przeważnie to niedoświadczony internauta sam na siebie sprowadza nieszczęście wchodząc na podejrzanie wyglądające strony, inicjując załączniki od nieznanych sobie odbiorców. To dzisiejsza dyscyplina typu urządzenia elektroniczne. Niestety nawet najbardziej kompleksowo funkcjonujący antywirus oraz firewall skonstruowany jest tak, że to człowiek siedzący przed pecetem i tak ostatecznie podejmuje decyzję o tym, czy wykonać jakąś czynność, lub odrzucić ostrzeżenia systemu, któremu uruchamiany plik wygląda podejrzanie. Niestety wirusy łapie się dziś niezmiernie łatwo, co powiązane jest bezpośrednio z rozwojem Internetu, ale także sprzętów rodzaju komputery. Najłatwiejszym sposobem zaaplikowania szkodliwego programu do komputera użytkownika jest wysłanie go pocztą oraz sfałszowanie wiadomości e-mail tak, by zachęcała do otwarcia wrogiego pliku. Również notebooki są zagrożone. Coraz łatwiej jest też zarazić swój pecet pobierając niesprawdzone pliki oraz programy z Internetu a też używając zainfekowanej pamięci przenośnej. Coraz to częściej wirusy automatycznie kopiują się na dyski flash i w ten sposób wydostają się z jednego peceta na drugi.

Comments are closed.